Pracowity sezon przy własnych uprawach już za tobą. Tunel opustoszał, więc chowasz tam narzędzia, donice czy przypadkowe rupiecie? To błąd, który może odbić się na plonach w kolejnym sezonie. Przeczytaj zanim definitywnie zakończysz prace w swoim foliaku na ten rok.
Dzień jest coraz krótszy, temperatura coraz niższa, a po tegorocznych plonach w miejsce świeżych warzyw pozostały weki i mrożonki. Myślisz o odpoczynku od prac ogrodniczych i konsumowaniu tegorocznych zbiorów? Słusznie, ale najpierw posprzątaj swoją
cieplarnię. Dzięki temu na wiosnę unikniesz walki ze ślimakami i gryzoniami.
Spis treści
Kto zimuje w tunelu?
Nawet jeśli wydaje ci się, że po okresie zbiorów w twoim foliaku zrobiło się pusto, to pamiętaj, że może się on stać wygodną kryjówką dla nieproszonych lokatorów. W wilgotnym podłożu mogą przetrwać jaja ślimaków, ukryte pod liśćmi, resztkami roślin. Jeśli w
foliaku zostawisz donice, beczki, deski czy wiaderka, skryć mogą się pod nimi dorosłe osobniki i młode ślimaki, które często wylęgają się jeszcze jesienią. A to nie jedyni lokatorzy cieplarni. Często zasiedlają je także gryzonie. Myszy, nornice, szczury czy karczownice mogą wykorzystać pozostawione skrzynki, pojemniki. Tam organizują sobie gniazdo. Resztki roślin w
tunelu foliowym, posłużą im za pokarm.
Jak się pozbyć ślimaka z tunelu?
Po zakończeniu sezonu dokładnie oczyścić tunel, usuń resztki roślin, przekop glebę i przewietrz podłoże. Ślimaki potrafią być aktywne już przy około 2°C, więc nawet zimowe odwilże mogą zachęcić je do żerowania. Warto pamiętać, że ich jaja są małe (mają zwykle 1–2 mm średnicy) i często bezbarwne. Ukryte w wilgotnej glebie lub pod liśćmi pozostają praktycznie niewidoczne.
By upewnić się, że nasza
szklarnia foliowa nie stała się królestwem ślimaków można ustawić pułapki monitorujące – pomogą ocenić, czy w tunelu są aktywne ślimaki. Gdy pojawią się oznaki ich obecności, pomocne mogą okazać się preparaty z fosforanem żelaza (jest bezpieczny dla środowiska). Po jego spożyciu ślimaki wycofują się do kryjówek i tam giną.
Sposób na gryzonie w cieplarni
Porządek
pod osłonami to absolutna podstawa nie tylko w zapobieganiu inwazji ślimaków, ale i gryzoni, które potem równie chętnie jak ślimaki sięgają po nasze plony. Kiedy mimo porządku w
foliaku zauważymy odchody, pogryzione elementy lub nory, musimy reagować. Oprócz zastosowania trutek w stacjach deratyzacyjnych, sprawdzić może się zabezpieczenie w postaci siatki z drobnymi oczkami. Siatki ze stali nierdzewnej lub ocynkowanej o oczkach 6 × 6 mm lub nawet mniejszych, można montować przy krawędziach
tunelu, a nawet zakopując je na całej powierzchni tunelu (na nich ustawimy donice). Skutecznie uniemożliwiają one dostęp gryzoniom. To działanie, które możemy wykonać jeszcze przed zimą.
Foliak przygotowany na wiosnę
Zabezpieczenie
tunelu foliowego o tej porze roku, to inwestycja w spokojny start nowego sezonu. Dokładne uprzątnięcie
cieplarni, resztek roślin, zabezpieczenie przed ślimakami i zablokowanie dostępu gryzoniom sprawiają, że wiosną skupiasz się już tylko na sadzeniu i pielęgnacji upraw, a nie na walce z nieproszonymi lokatorami.
Jeśli zatroszczysz się o swój
tunel foliowy jeszcze przed zimą, masz większe szanse na to, by twoje uprawy nie padły łupem szkodników.